poniedziałek, 5 listopada 2012

Rogaliki.

Hi!

Dzisiejszy dzień chociaż strasznie leniwy pod względem walki z krągłościami muszę zaliczyć do udanych. Na rowerku jeździłam aż godzinę i zrobiłam 20km. Ale najbardziej cieszy mnie to, że po raz pierwszy od kilkunastu dni nie zjadłam nic po 18. Jednak muszę się przyznać że pozwoliłam sobie na mały grzeszek i będąc na zakupach w Ikea kupiliśmy sobie Rogala Marcińskiego, a w zasadzie po dwa rogale bo okazały się strasznie małe. Kupiłam kilka pierdółek do domu ale niestety nie mam teraz przy sobie aparatu więc nie mogę zamieścić wam zdjęć, ale w najbliższym czasie postaram się to zrobić.

Mam nadzieję, że jutrzejszy dzień będzie bardziej idealny i nie złapie mnie żadna pułapka dietetyczna.
A teraz lecę już spać bo coś czuję że zaraz się nie powstrzymam i cichuteńko udam się do kuchni ;p 



xoxo 





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Popularne posty

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...