sobota, 15 grudnia 2012

Fit: My Workout - Mój Trening.

Hello! 

Dzisiaj post na pomysł którego wpadłam pływając rano na basenie. Chciałabym napisać wam o moim treningu. Do tej pory nie był on zbyt regularny. Ale od pewnego czasu postanowiłam to zmienić. Dlatego staram się to robić teraz regularnie, i czuje się naprawdę świetnie. A efekty widoczne są bardzo szybko... :D 
Najważniejszą rzeczą jest to abyśmy naprawdę lubili ten sport który trenujemy. Bo tylko wtedy możemy liczyć na jakieś efekty i świetne samopoczucie. Ważne żebyśmy robili to z przyjemności a nie z przymusu. Dlatego ja postawiłam na rzeczy które od dziecka naprawdę uwielbiam... I przede wszystkim jest to:

BASEN - pływanie
Chodzę na niego około 5 razy w tygodniu po godzinie. Głównie pływam tylko żabką ale staram się żeby moje ruchy były przemyślane. Na ogól robię około 40 basenów, w cyklach 4 baseny żabką i 1 basen stylem grzbietowym ale stawiam wtedy głównie na nogi żeby to one wykonały najwięcej pracy.
Obecnie chodzę na Termy Maltańskie i bardzo mi się tam podoba. Wszystkim z Poznania i okolic serdecznie polecam! :)




JAZDA NA ROWERZE stacjonarnym
Na rowerze staram się jeździć godzinę dziennie i najczęściej rozkładam sobie to że pół godziny rano i pół wieczorem.  Zazwyczaj stosuje jeżdżenie interwałowe np. 1 minuta bardzo szybciej jazy i 2 minuta spokojniejszej. Proporcje czasami się zmieniają. Czasami ciężko mi się zmotywować do jazdy na rowerze. Ale robię to na siłę bo wiem że do doskonały wysiłek cardio dla osób chcących pozbyć się kilogramów.





Ćwiczenia z Ewą Chodakowska
Tak tak. Mnie również dopadła moda na ćwiczenia z Ewą. Ćwiczę od 3 do 5 razy w tygodniu. Na razie jestem przy jej pierwszej płycie którą kupiłam z moim ulubionym miesięcznikiem fitnesowym SHAPE. Ale link do tego możecie znaleźć także w internecie.
Skalpel - Ewa Chodakowska. Bardzo lubię z nią ćwiczyć ponieważ jest bardzo pozytywną osobą i zachęca do współpracy a przede wszystkim do pracy nad sobą! :) 





MARSZ 
W wakacje dużo chodziłam. Co przynosiło świetne efekty i samopoczucie. Zazwyczaj było to około 7 km dziennie, potem dokupiłam do tego kijki i było naprawdę fajnie. Nie wiedziałam że może mi się to tak spodobać. Jednak od kiedy wróciłam do Poznania nie chodzę już nad czym bardzo ubolewam. Jednak postanowiłam że zacznę co najmniej godzinę dziennie. Teraz będzie to marsz z psem. Tylko że jak na razie pogoda i mróz na dworze nie za bardzo długich spacerów zachęca. Ale to moje postanowienie, które muszę w najbliższym czasie zrealizować. Powiem wam szczerzę że brakuje mi tego! :) 




i to na razie na tyle. Jak dla mnie wiecznego leniucha to i tak niezły  wycisk :) Ale uwierzcie mi to naprawdę może przynosić wielką frajdę. Po pewnym czasie chciałabym do tego dodać Zumbe i Siłownie a przede wszystkim orbitrek ponieważ też bardzo lubię na tym ćwiczyć a nie mam gdzie tego postawić w domu. :) Ale myślę że na razie mój zestaw wystarczy i może pod koniec zimy pomyśle o czymś dodatkowym  kiedy zauważę już fajne efekty i wyrobie kondycję.
W następnym poście postaram się, opisać wam co dobroczynnego robi dla nas ta aktywność  jakie ma plusy i minusy i dla kogo jest. Chciałabym się sama w tym podszkolić. 



Nasze nowe motto kochane.





Jeśli macie jakieś uwagi co do mojego treningu.
Proszę o komentarze. 
Chętnie dowiem się czegoś nowego i na pewno to wykorzystam. 
Do  zobaczenia :)



1 komentarz:

  1. Świetny wybór na treningi, będą widoczne efekty!

    OdpowiedzUsuń

Popularne posty

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...