piątek, 20 listopada 2015

Insulinooporność: czym jest, objawy i przyczyny

Witajcie! 

W prawdzie kolejnym postem na moim blogu miał być post nieco luźniejszy, zachęcający do miłego spędzania jesieni w domowym zaciszu. Znowu dość długo nic nie pisałam, co było głównie spowodowane moją chorobą i tak naprawdę nie potrafiłam zebrać się, żeby napisać chociaż cokolwiek. Dlatego dziś postanowiłam zająć się czym konkretniejszym, co mam nadzieję, otworzy oczy nie tylko mi, ale też pewnie nie jednemu z nas, do czego może doprowadzić nieprawidłowe odżywianie i brak samokontroli. Moim zdaniem to bardzo ważny temat, gdyż cierpi na niego bardzo duża grupa ludzi, co gorsza nie zdająca sobie sprawy z faktu istnienia tej choroby i choć zrobić można jeszcze sporo, bardzo często jest to ostatni przystanek przed cukrzycą typu 2, dlatego uważam, że warto o tym jak najwięcej rozmawiać. 



Czym w zasadzie jest Insulinooporność?

INSULINOOPORNOŚĆ to stan obniżonej wrażliwości organizmu na działanie insuliny, pomimo jej prawidłowego lub podwyższonego stężenia we krwi. Gdy organizm zbyt słabo reaguje na prawidłowe ilości insuliny, zaczyna produkować ten hormon w coraz większych ilościach, co może prowadzić do rozwoju wielu chorób, w tym chorób układu sercowo-naczyniowego i cukrzycy typu 2.
Stale utrzymujący się wysoki poziom insuliny nie jest dobry. W takiej sytuacji antagonistyczny do niej hormon - glukagon nie może zostać włączony. Wiąże się to z niemożliwością spalania tkanki tłuszczowej. 

wysoka insulina --> niski glukagon
czyli
pakowanie energii w komórki i budowanie a nie spalanie tkanki tłuszczowej

Gdy mamy problemy z insuliną nawet cele treningowe nie idą tak jak powinny. Zamiast budować masę mięśniową budujemy tkankę tłuszczową, a tą zamiast spalać to stoimy w miejscu. 
Większość ludzi je stanowczo za dużo do swojej dziennej aktywności w ciągu dnia. Szczerze mówiąc sama łapię się na tym, że nawet w dni bardziej aktywne pozwalam sobie zwyczajnie na więcej, bo mam jakby ku temu wytłumaczenie... jednak to niestety błędne koło. Jednak tą kwestie chciałabym obszerniej i bardziej dokładnie poruszyć w innym poście. 

Insulinooporność jest ściśle związana z nadmierną produkcją hormonu insuliny - Hiperinsulinemia. 
Dzieję się tak, gdyż aby zrekompensować niewrażliwość komórek na isnulinę i obniżyć poziom cukru, trzustka zwiększa produkcję insuliny. Nie jest to obojętne dla organizmu. 
Insulina przyczynia się do odkładania tłuszczu w komórkach tłuszczowych - nadmiar inuliny powoduje tycie, przyczynia się do odkładania nadmiaru tłuszczu m.in. w wątrobie, powoduje też zwiększenie ciśnienia krwi i wiele innych powikłań


PRZYCZYNY INSULINOOPORNOŚCI

Tak naprawdę dokładnie przyczyny tego procesu nie są w całości poznane, ale wyróżniono kilka czynników, które sprzyjają powstawaniu insulinooporności.

Głównym czynnikiem sprzyjającym insulinooporności jest:
- dieta bogata kalorie zwłaszcza pochodzące z cukru
- spożywanie żywności wysoko przetworzonej, bogatej w tłuszcze trans
Innymi czynnikami są:
- geny
- brak aktywności fizycznej
- stres
- brak snu, sen przerywany, nieregularny
- leki, takie jak sterydy zażywane przez dłuższy czas
- zespół policystycznych jajników
- zespół metabliczny


OBJAWY INSULINOOPORNOŚCI

Zazwyczaj insulinooporność przebiega bezobjawowo, lub też łatwo jest ją pominąć lub zrzucić na inne bardziej powszechne choroby. 

Jednak są to przede wszystkim:
- zmęczenie i senność, zwłaszcza po posiłkach
- stajemy się chodzącą "zachcianką" na jedzenie, cały czas w głowie zdanie "coś być zjadła!"
- trudności w koncentracji "ciężka głowa"
- wysokie ciśnienie tętnicze i wysoki poziom trójglicerydów
- tycie, zwłaszcza brzuszne (typu jabłko), trudności w schudnięciu
- w późniejszej fazie podwyższony poziom cukru we krwi
- nietolerancja pokarmowa na pewne produkty



To już wszystko w dzisiejszym poście, mam nadzieję, że przybliżyłam Wam temat.
Kolejne posty związane z Insulinoopornością już niebawem.

Pozdrawiam



7 komentarzy:

  1. objawy faktycznie można zrzucić na inne choroby, ostatnio sama zaczęłam podejrzewać u siebie insulinoodporność, muszę wybrać się do lekarza jak najszybciej :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak naprawdę nie można dać się zwariować i mówić, że mam insulinoodporność i dlatego tyje. Dla mnie to jest ostateczność. Jeżeli ćwiczę, dokładnie kontroluje to co jem i ile daje to kalorii, do tego robię to od kilku tygodni a waga idzie do góry, to wtedy zastanawiam się czy coś jest nie tak. I innym przypadku to tylko wymówka ;)

      Usuń
    2. Zgadzam się z tym, jednak jest to raczej pewne kiedy wyniki insuliny na to wskazują... dlatego bez względu na wszystko takie osoby powinny się zbadać :)

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej, szukając Yankee Candle w Poznaniu natknęłam się na twój wpis o mydlarni na Starym Rynku, niestety znalazłam informację o jej zamknięciu i stąd moje pytanie czy znasz może inne miejsce w Poznaniu gdzie mogę dostać kominek i woski Yankee Candle? :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super porady na zimowe wieczory :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja dodam jeszcze, że insulinooporność bardzo często towarzyszy niedoczynności tarczycy, jeżeli masz np. hashimoto z niedoczynnością już zdiagnozowaną to warto drążyć temat gospodarki cukrowo insulinowej ( warto zrobić krzywą) i odwrotnie jeżeli masz stwierdzoną IO kontroluj swą tarczycę ( TSH, ft4, ft3).

    OdpowiedzUsuń

Popularne posty

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...