środa, 21 października 2015

Co jest w mojej torbie na siłownię?


Witajcie! :) 

Dzisiejszy post jest nawiązaniem do krążącego już jakiś czas temu nie tylko w blogosferze, ale też na YouTube TAGu. Nie ukrywam, że bardzo lubię oglądać tego typu filmy, przy okazji inspirując się nimi. Tak naprawdę zawartość mojej torby ciągle się zmienia i zależy ona głównie od okoliczności. Jednak są pewne rzeczy o których nigdy nie powinniśmy zapominać i dziś post właśnie o nich. Zapraszam! 



1. Odzież sportowa i buty


To podstawa, jeśli chodzi o ćwiczenie na siłowni. Najwygodniej ćwiczy mi się w legginsach, bawełniane spodnie są dla mnie za ciepłe a krótkie spodenki nie sprzyjają mojej figurze, dlatego jeśli chodzi o dół odzieży sportowej zawsze wybieram leginsy z tkanin funkcjonalnych. Podobnie jest przy górze, tutaj raczej stawiam na koszulki z krótkim rękawkiem w ciekawych i dodających powera kolorach. Buty - oczywiście wygodne i dostosowane do rodzaju aktywności który wykonujemy.
Nie możemy zapominać również o bardzo ważnym staniku sportowym, ja cały czas jestem na etapie poszukiwania swojego idealnego, a obecnie używam topu marki Nike znalezionego w TK Maxx.


2. Ręcznik, opaska, słuchawki, pulsometr, woda i gumka do włosów


Kiedy nasze treningi są nieco bardziej wyczerpujące, lub gdy korzystamy ze wspólnych maszyn do ćwiczeń warto zaopatrzyć się w mały ręcznik zabierany ze sobą na sale. Doskonale sprawdzi się nie tylko do otarcia potu, ale również do położenia na siedzisko w trakcie ćwiczeń siłowych na maszynach. 
Opaska która umożliwia nam wejście na siłownie. Słuchawki - muzyka pozwala mi wczuć się w rytm i nabrać odpowiedniego tempa, co jest dla mnie szczególnie ważne podczas treningu cardio, który często jest monotonny a muzyka doskonale go urozmaica. 
Jeśli zależy komuś na prawidłowym i efektywnym treningu, powinien zaopatrzyć się w pulsometr, przy treningu tlenowym powinniśmy pilnować tętna i to właśnie na jego podstawie układać cały trening. Mój jest firmy Sigma, byłam z niego bardzo zadowolona do czasu gdy zegarek przestał sczytywać puls z opaski na serce. Dlatego będę musiała poszukać jego zamiennika. 
Woda i gumka do włosów. To moim zdaniem dwie najważniejsze rzeczy podczas treningu, oczywiście zaraz po odzieży sportowej. Nie wyobrażam sobie treningu w rozpuszczonych włosach (choć wiem, że i takie osoby się znajdą), ja muszę mieć je zawsze związane, najlepiej w wysoki kok, tak żeby podczas marszu nie dotykały pleców. Woda - o niej nigdy nie możemy zapominać! Jest bardzo ważna podczas każdej aktywności fizycznej. Więcej o nawadnianiu podczas treningu przeczytacie w poście u Ani <link>. 


3. Ręcznik, klapki i kosmetyki pod prysznic 


Pod prysznic zawsze zabieram ze sobą rękawicę złuszczającą, żel pod prysznic, mały szampon i żel do mycia twarzy. Tym razem praktycznie wszystkie te produkty są z firmy Balea, to efekt szalonych zakupów w Berlinie :)
Jeśli chodzi o kąpiel pod prysznicem, zawsze należy pamiętać o klapkach. To bardzo ważne, gdyż jak wiadomo w łazienkach w miejscach o większej ilości osób, nie trudno o grzybicę stóp. Ja staram się jeszcze dodatkowo zabezpieczyć dezodorantem marki Scholl, który niestety mi się skończył, więc nie mogę go Wam pokazać. To bardzo ważne, aby zawsze klapki mieć w torbie, kiedy planujemy kąpiel na siłowni.
Ostatnią kwestią jest ręcznik kąpielowy i tu mój absolutny ulubieniec, wykonany z mikrofibry i szybkoschnący. Dodatkowo jest bardzo duży i zawiera mało miejsca w torbie, zawsze szybko wysycha, nie mocząc nam pozostałych rzeczy znajdujących się w torbie. Kupiłam go w GoSport i kosztował 40zł, to naprawdę dobrze wydane pieniądze.


4. Kosmetyczna


Zazwyczaj jest tam balsam, który nakładam zawsze po kąpieli, dodatkowo antyperspirant, jak wiadomo potrzebny przed jak i po wysiłku fizycznym. Zawsze mam też przy sobie mój Tangle Teezer, niezastąpiony podczas rozczesywania tak splątanych włosów jak moje. Do tego, czasami oprócz kremu do twarzy, wrzucam do niej kilka kosmetyków do makijażu, kiedy nie mam w planach po siłowni powrotu do domu. Wtedy zazwyczaj jest to tusz do rzęs i puder, które są wybawieniem z każdej opresji. 




Tak i to chyba wszystko! 
Myślę, że o niczym nie zapomniałam.

Mam to szczęście, że zwykle zabieram wszystko czego potrzebuje i rzadko czegoś zapominam. 
A Wy, co nosicie w swoich torbach na siłownie? 
chętnie poczytam w komentarzach! :) 

do następnego!




6 komentarzy:

  1. Też używam tego antyperspirantu w sztyfcie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. "ę" dorób w tytule

    OdpowiedzUsuń
  3. Zawartość mojej torby treningowej miewa się podobnie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Moje pakowanko 3-4 razy w tygodniu wygląda bardzo podobnie :). Tylko już trochę mam wysłużoną torbę treningową i myślę nad zakupem nowej. Widzę, ze Ty masz z Reeboka, sprawdza Ci się? Ja mam taką no name i średnio mi się trzyma. Teraz przy zakupie torebki przez sklep internetowy widziałam torbę na fitness Barona, bardzo fajnie wyglada i do tego ma torbę na buty. W sumie to jak uważasz :)? Ogólnie z torebek jestem zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Spodobały mi się Twoje klapki pod prysznic? Byłabyś w stanie dać mi linka do nich jakiegoś?
    I prosze powiedz mi czy znasz sportowe ubrania tej firmy https://www.showroom.pl/marki/2844,pretty-fitty i czy są one godne polecenia?

    OdpowiedzUsuń
  6. Zastanawialiście się kiedyś czemu ludzie na siłowni, klubie lub innych podobnym miejscach skupiają na was swój wzrok ?
    Może dlatego że robicie coś, czego robić nie powinniście ?
    Przedstawiam wam artykuł "Sportowy savoir vivre, czyli czego nie robić w klubach sportowych"
    Może uda wam się uniknąć wpadek i tym podobnych sytuacji podczas waszego treningu.


    OdpowiedzUsuń

Popularne posty

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...