poniedziałek, 26 października 2015

LYFE - Diet Catering #1300 kcal



Witajcie!

W ubiegłym tygodniu, przez 5 dni miałam możliwość spróbowania cateringu dietetycznego LYFE. Bardzo ucieszyłam się z tej propozycji, ponieważ od zawsze chciałam spróbować tego typu odżywiania.
Jak wiadomo jest sporo zarówno pozytywnych jak i negatywnych opinii o cateringach dietetycznych, jest też sporo mitów, które chciałam sprawdzić na własnej skórze. 
Dlatego wszystkich zainteresowanym tematem zdrowych cateringów zapraszam do dalszej części postu! :) 

Diety w ofercie LYFE dostarczają organizmowi wszystkich niezbędnych składników odżywczych, przy zachowaniu prawidłowej proporcji między węglowodanami, białkami i tłuszczami. Posiłki w dietach komponowane są ze świeżych i naturalnych produktów, bogatych w witaminy, minerały i błonnik, bez dodatku ulepszaczy i konserwantów. Podczas przygotowywania potraw stosowane są odpowiednie sposoby obróbki termicznej, aby posiłki nie traciły swoich walorów odżywczych.

Do wyboru mamy: 
- Dieta BASIC - zastosowano bez ograniczeń wszystkie dostępne na polskim rynku produkty. (1000, 1300, 1600, 2000 kcal)        
- Dieta VEGAN - wyeliminowano wszystkie produkty pochodzenia zwierzęcego, w tym także jaja, mleko i produkty mleczne. (1000, 1300, 1600, 2000 kcal)
- Dieta GLUTEN FREE - to diety bezglutenowe stworzone dla osób chorujących na celiakię lub z alergią na glute. W jadłospisach wyeliminowano następujące produkty: pszenica (także orkisz), jęczmień... (1000, 1300, 1600, 2000 kcal)
Dieta SPORT - diety wysokokaloryczne stworzone dla osób, trenujących różne dyscypliny sportowe. (zestaw AERO i zestaw MASS)


Moja opinia:

Dieta która otrzymałam, była to dieta BASIC 1300 kcal. 

Wszystko przebiega łatwo i sprawnie. Na stronie Diet Catering LYFE zamawiamy odpowiadający naszym potrzebom posiłek, dodatkowo wybieramy jej kaloryczność. Określamy do której godziny chcielibyśmy aby nasz posiłek był dostarczany. Rano puka do nas "kurier" z torbą przepysznego jedzenia na cały dzień. Wszystkie posiłki są hermetycznie zapakowana w białych pudełkach, które opisane są naklejkami typu "śniadanie", "podwieczorek". W tych opakowaniach spokojnie np. obiad możemy podgrzewać w mikrofalówce. 

Jeśli chodzi o same posiłki to kilka z nich niezwykle przypadło mi do gustu i chętnie dodam je na stałe do mojego jadłospisu. Był to m.in. pasztet z soczewicy i batata, jak również wietnamski gulasz wołowy. Tak naprawdę wszystkie posiłki bardzo mi smakowały i chętnie bym je robiła częściej, gdybym tylko potrafiła. 

Nie da się ukryć, że posiłki czekające w lodówce to duża wygoda, szczególnie dla osób które są zapracowane i nie mają czasu gotować, lub tez nie potrafią wymyślić nic z dietetycznych produktów. Dlatego dla takich osób szczególnie je polecam! 

Są też niestety minusy, które nie tyle wynikały z jakiś braków cateringu ale głównie tego, że nie zaznaczyłam kaloryczności posiłków. Przy moim dość aktywnym dniu, liczba 1300 kcal okazała się zdecydowanie za mała i musiałam ją czymś uzupełniać. Nie chcąc jakoś bardzo podnosić kaloryczności posiłków postanowiłam głównie dodawać warzywa i owoce o których wspomniałam opisując Wam każdy dzień. To w zasadzie jedyny minus, który jak mówię jest do skorygowania, wybierając zestaw z optymalną kalorycznością dla nas. Wtedy na pewno nie będziemy czuć się głodni. 

Muszę przyznać, że jestem bardzo ale to bardzo zadowolona z możliwości przetestowania tych posiłków. Zachęcam i Was do tego, gdyż jeden dzień testowy kosztuje jedyne 30 złotych, a może i nam spodoba się taka forma posiłków. Ja puki co pracuje w domu i mam czas przygotowywać sobie posiłki na co dzień, ale gdy tylko zabraknie mi na to czasu lub skończą się pomysły na pewno z przyjemnością wrócę do cateringu dietetycznego LYFE. 


PONIEDZIAŁEK

Śniadanie: Płatki żytnie z jogurtem i owocami (ok. 339 kcal)
II Śniadanie: Serek wiejski z ogórkiem i rzodkiewkami (ok. 111 kcal); dołożyłam dwa jabłka
Obiad: Leczo z cukinii z mięsem mielonym i ryżem (ok. 478 kcal)
Podwieczorek: Gruszka pieczona z żurawiną (ok. 133 kcal)
Kolacja: Kanapka z pasztetem z soczewicy i batata (ok. 237 kcal); dołożyłam kilka pomidorków koktajlowych i mozzarellę


WTOREK

Śniadanie: Owsianka na soku jabłkowym z rodzynkami (ok. 316 kcal); dołożyłam borkówki
II Śniadanie: Koktajl brzoskwiniowo-truskawkowy (ok. 140 kcal); dołożyłam dwa jabłka
Obiad: Dorsz z komosą ryżową, sosem jogurtowo-ziołowym oraz mixem warzyw (ok. 464 kcal); dołożyłam brukselki 
Podwieczorek: Jogurtowa panna-cotta z sosem porzeczkowym (ok. 139 kcal)
Kolacja: Burgery z fasoli z sałatką (ok. 252 kcal)


ŚRODA 

Śniadanie: Waniliowy ryż z karmelizowaną gruszką i migdałami (ok. 338 kcal)
II Śniadanie: Jogurt z musem z papai (ok. 150 kcal); dołożyłam dwa jabłka
Obiad: Wietnamski gulasz wołowy z ryżem i sałatką azjatycką z kapusty (ok. 494 kcal); dołożyłam kapustę kiszoną
Podwieczorek: Ciasto czekoladowo-bananowe z fasoli (ok. 122 kcal)
Kolacja: Sałatka z grillowaną cukinią (ok. 236 kcal)


CZWARTEK 

Śniadanie: Kanapka z hummusem i marchewką (ok. 339 kcal)
II Śniadanie: Sałatka z rukolą, pomidorkami, oliwkami, mozzarellą i kiełkami (ok. 126 kcal)
Obiad: Burgery meksykańskie z zapiekanymi warzywami oraz ziemniakami (ok. 457 kcal)
Podwieczorek: Serek z musem z wiśniami (ok. 125 kcal)
Kolacja: Zapiekanka makaronowa (ok. 266 kcal)


PIĄTEK 

Śniadanie: Twarożek z suszonymi pomidorami z pieczywem (ok. 314 kcal)
II Śniadanie: Crumble jabłkowe (ok. 134 kcal)
Obiad: Łosoś z pestkami dyni oraz puree ziemniaczanym i marchewkowym (ok. 469 kcal)
Podwieczorek: Kokosowe ciasto z soczewicy (ok. 151 kcal)
Kolacja: Frittata z cukinią i pomidorami z sałatką grecką (ok. 272 kcal)




Jak widzicie tydzień prezentuje się pysznie!
Was również zachęcam do spróbowania.

Na koniec dodam jeszcze, że catering dietetyczny LYFE działa wyłącznie w Poznaniu i okolicach
oraz od niedawna także we Wrocławiu.
Ale w Waszych miastach są na pewno inne cateringi godne przetestowania. 

Trzymajcie się i do następnego! 




źródło fotografii w nagłówku: http://lyfe.pl/

4 komentarze:

  1. Jedzonko wygląda pysznie, bardzo spodobała mi się możliwość wybrania odpowiedniej diety, szkoda tylko, że nie ma wegetariańskiej, a jest tylko wegańska :)
    http://my-natalias-place.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe, czy sięgałby aż do Kościana (zasięgiem cateringu) :) swoją drogą patrząc na te porcje to raczej bym się nie najadła ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Mmmm.. Wygląda przepysznie!
    Mam nadzieję, że kiedyś również będę miała możliwość spróbować czegoś takiego :)

    OdpowiedzUsuń

Popularne posty

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...